Edukacja Słowniczek

Na czym polega kopanie kryptowalut

Początkujący w świecie kryptowalut na pewno zastanawiają się na czym polega kopanie kryptowalut. Tak naprawdę często nie wiedzą też tego osoby, które na rynku cyfrowych aktywów funkcjonują już od jakiegoś czasu. Wyjaśniamy więc czym jest wydobywanie kryptowalut, co dokładnie robią górnicy i przede wszystkim: po co taki system wymyślono. Zapraszamy na nasz krótki poradnik.

Kopanie kryptowalut to z języka angielskiego mining, a górnicy zajmujący się wydobywaniem kryptowalut nazywani są minerami. Dzięki nim można wprowadzić do obiegu nowe monety, które zostają dodane do łańcucha blockchain. Ale nie tylko.

Funkcje kopania kryptowalut

Pierwszą z funkcji kopania kryptowalut, najbardziej znaną i według większości najważniejszą, jest właśnie emisja nowych monet. Jak wiadomo, tradycyjne pieniądze emitowane są przez banki centralne. Po prostu podejmowana jest decyzja, że na rynek ma trafić więcej pieniędzy, które w zamyśle polityków mają rozruszać gospodarkę i bum: miliony nowych dolarów czy złotych pojawiają się w obiegu. Pomińmy w tym miejscu dyskusję czy i jak to działa, skupmy się jedynie na faktach. A fakty są takie, że bez zgody pozostałych posiadaczy danej waluty, a najczęściej także ich wiedzy, organ nadzorczy podejmuje decyzję, która sprawia, że posiadane przez nich pieniądze tracą na wartości. 

W świecie kryptowalut jest całkiem inaczej. Przede wszystkich zasady są z góry ustalone i wszyscy wiedzą czy w obiegu znajdzie się więcej monet i ile będzie ich docelowo. Aby na rynku pojawiły się nowe monety, trzeba je jednak wykopać – dzięki specjalistycznemu sprzętowi (koparki kryptowalut) niejako dopasować kolejne bloki do poprzednich. Po wykonaniu skomplikowanych zadań kryptograficznych nowy blok (moneta) pojawia się w sieci, a właścicielem staje się ten, który go wykopał.

Minerzy zajmują się także potwierdzaniem transakcji. 

Transakcje kryptowalutami nie mogą się bowiem odbywać bez potwierdzenia. Każda z nich musi być zatwierdzona przez system – to podstawa bezpieczeństwa sieci i jeden z filarów kryptowalut. Tym systemem nie jest jednak odgórny nadzorca, ale właśnie górnicy. To oni sprawdzają (oczywiście automatycznie) czy zgadzają się wszystkie adresy transakcji, czy dana moneta nie została użyta do dwóch transakcji jednocześnie itp. Dopiero po potwierdzeniu zgodności transakcja jest zatwierdzana i drogę kolejnej monety można dopisać do blockchaina.

Funkcją górników jest też więc zapewnienie bezpieczeństwa transakcji kryptowalutami. Ich liczba bezpośrednio przekłada się bowiem na rozproszenie sieci. A im bardziej rozproszona jest moc wydobywcza (hash rate), tym sieć jest bezpieczniejsza. Teoretycznie istnieje bowiem możliwość zatwierdzenia fałszywej transakcji, jeśli ktoś będzie posiadał większość danej kryptowaluty, co w praktyce jest niemożliwe. Mimo tego co jakiś czas – zwłaszcza na mniejszych kryptowalutach – podejmowane są próby “ataku 51%”. Oprócz wprowadzania zamieszania i nadmiernego obciążenia sieci, najczęściej nie powodują one jednak żadnych szkód. 

Co to jest kopanie kryptowalut

No dobrze. Wiemy już po co wydobywa się kryptowaluty, ale jak dokładnie się to robi? To najlepiej prześledzić na przykładzie Bitcoina (BTC). Pierwsza kryptowaluta świata stworzyła bowiem system, na którym wzoruje się większość kolejnych. 

Bitcoin zbudowany jest na technologii blockchain. Łańcuch bloków jest z kolei oparty na sześciu węzłach. Są to węzły w postaci komputerów, które współpracują ze sobą w celu synchronizacji wymiany informacji oraz bardziej rozbudowane węzły górnicze, które wydłużają łańuchy bloków poprzez dodawanie do nich nowych informacji, pochodzących z kolejnych transakcji.

Techniczne aspekty kopania kryptowalut

Samo wykopywanie kryptowalut to rozwiązywanie zadań kryptograficznych. Gdy rozwiązanie zostaje znalezione, trafia ono do sieci. Wtedy muszą je potwierdzić kolejne węzły i dopiero po tym dodawane jest do bloku – właśnie powstała kolejna moneta kryptowaluty, a ten, który ją dodał, został jej właścicielem. 

Rozwiązywaniem zadań zajmują się najczęściej koparki kryptowalut, choć pojawia się coraz więcej programów i urządzeń, które są kompatybilne np. z Androidem. Ich moc obliczeniowa jest jednak niewielka. Wszystkie działają za to na tej samej zasadzie: muszą znaleźć liczbę, która w zestawieniu z funkcją haszującą (mieszającą) pozwoli na określenie kolejnej liczby. Brzmi skomplikowanie? To trzeba jeszcze wiedzieć, że funkcja haszująca to algorytmy, jakie można zastosować, by powstała konkretna liczba (czyli hasz). 

Dodajmy do tego strukturę Bitcoinów, które w części bloku można wypełnić liczbą, jakiej nikt nie zna. Trzeba więc ją odnaleźć, by powstał nowy blok. Nie da się tego jednak zgadnąć, ani wydedukować. Poszukiwania trwają metodą prób i błędów, stąd tak ważna jest duża moc obliczeniowa koparek kryptowalut. To właśnie koparka w końcu natrafia na liczbę, która pasuje do wszystkich poprzednich i po jej zaakceptowaniu przez resztę sieci, trafia do blockchain.

Jak szybko można wydobywać kryptowaluty

Z powyższego opisu mogłóby wynikać, że im większa moc obliczeniowa, tym szybciej można wydobywać kryptowaluty. Inwestując w najnowocześniejszy sprzęt, zwłaszcza biorąc pod uwagę nieustający i gigantyczny rozwój na polu rozwiązań IT, można więc się szybko wzbogacić? Nie do końca. 

Poziom trudności wydobycia nie jest bowiem stały. Zmienia się w zależności od tego, ilu górników aktualnie pracuje w sieci oraz jaką mają sumaryczną moc obliczeniową swoich urządzeń. W skrócie: im więcej koparek Bitcoin, tym poziom trudności wydobycia kolejnych monet jest większy. Chodzi o to, by nie wykopano za szybko wszystkich bloków, a nowe pojawiały się mniej więcej w tym samym czasie. Zakładając więc stałą cenę kryptowaluty i wzrost liczby górników – można ocenić, że zarabiają oni coraz mniej. Liczba minerów wzrasta jednak wraz z wyceną kryptowaluty, więc poziom dochodów nie zmienia się aż tak bardzo. Dużo większy wpływ mają na to szybkie zmiany cen kryptowalut.

Bitcoin: nagroda za wykopanie coraz mniejsza

Górnicy otrzymują kryptowalutę za każdy wykopany blok. Liczba jednostek też nie jest jednak stała. W Bitcoinie wysokość nagrody zmienia się co 210 000 bloków, co ma miejsce mniej więcej co cztery lata. 

Niektóre kryptowaluty działają jednak w zupełnie inny sposób. Ich całkowita liczba jednostek pojawiła się już w dniu debiutu, albo mogą dodawać je tylko specjalistyczne węzły. Problemem w wykopywaniu kryptowalut jest bowiem energia, którą trzeba użyć do ich wydobycia. W specjalistycznych farmach wydobywczych zapewnienie taniej energii elektrycznej jest często najbardziej kluczowe w ocenie opłacalności wydobycia.

Michał Sielski

Michał Sielski

Zawodowy dziennikarz pracujący w zawodzie już w poprzednim wieku. Przez lata związany z Gazetą Wyborczą, obecnie w największym polskim portalu regionalnym Trojmiasto.pl oraz portalu branżowym Forexclub.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat. Zaczynał jak każdy - od GPW - potem przyszedł czas na rynek Forex i kryptowaluty. Prywatnie miłośnik Tatr, rekordzista Polski w skokach spadochronowych, karateka i... hodowca kur.

Czytaj także

  1. Avatar

    Ostatnio widziałem właśnie taką mini koparkę do kryptowalut. Za 80 euro można było już ją kupić. Ale liczyłem, liczyłem i wyszło, że musiałaby być podłączona do komputera przez całą dobę i w najlepszych wiatrach zarobiłaby pół usd na dobę.

    • Avatar

      To nie jest koparka kryptowalut, tylko pseudokoparka. Podłącza się to jak pamięć zewnętrzną i wartość takiego usb jest podobna. Ciekawe czy w razie awarii jest w ogóle sens to naprawiać i po jakim czasie się zwraca, nawet jak się ma darmowy prąd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *