Wiadomości

Atari tworzy kryptowalutę dla gier video

Atari chce wypuścić na rynek kryptowalutę, która będzie przeznaczona przede wszystkim dla graczy, korzystających z gier video. Ma to pomóc wrócić na rynek firmie, której komputery masowo gościły kiedyś w polskich domach, a dziś pamiętana jest tylko przez starsze osoby.

Jeśli masz mniej niż 35 lat, prawdopodobnie nie słyszałeś nigdy o firmie Atari, chyba że interesujesz się technologią w stylu retro. Atari podbijało bowiem polski rynek w latach 80. XX wieku. To wtedy komputer Atari 800XL z magnetofonem, który przez 30 minut “wgrywał” grę, w którą chcieliśmy zagrać, był szczytem marzeń w polskich nastolatków. 

Atari chce wrócić na rynek

Po tym, jak inne firmy zdecydowanie wyprzedziły technologicznie komputery Atari, stary niedźwiedź obudził się z wieloletniego zimowego snu i planuje premierę nowej konsoli Atari VCS. Musimy na nią jednak jeszcze trochę poczekać, a tymczasem Atari ogłosiło właśnie, że wyemituje swoją kryptowalutę. Będzie ona przeznaczona dla graczy i ma  być przełomem na całym rynku gier.

Token Atari ma być dostępny na rynku w ciągu najbliższych dni. W ofercie 4 mln monet, któe jako pierwsi otrzymają ci, którzy  wspierali Atari VCS.

“- Naszym celem jest stworzenie kryptowaluty dla branży gier wideo. Takiej, która będzie dostępna dla jak największej liczby platform i użytkowników. Stale rozwijamy przypadki użycia, zaczynając od sieci inteligentnych platform, gier i kasyn. Naszym celem jest stopniowe rozszerzanie zasięgu waluty Atari Token na inne podmioty i usługi w branży” czytamy w oficjalnym komunikacie Atari na ten temat.

Michał Sielski

Michał Sielski

Zawodowy dziennikarz pracujący w zawodzie już w poprzednim wieku. Przez lata związany z Gazetą Wyborczą, obecnie w największym polskim portalu regionalnym Trojmiasto.pl oraz portalu branżowym Forexclub.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat. Zaczynał jak każdy - od GPW - potem przyszedł czas na rynek Forex i kryptowaluty. Prywatnie miłośnik Tatr, rekordzista Polski w skokach spadochronowych, karateka i... hodowca kur.

Czytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *